CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz

CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz

These are the best posts from CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz.

6 viral posts with 1,257 likes, 899 comments, and 2 shares.
6 image posts, 0 carousel posts, 0 video posts, 0 text posts.

👉 Go deeper on CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz's LinkedIn with the ContentIn Chrome extension 👈

Best Posts by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz on LinkedIn

Czasami Twój najlepszy dzień nie kończy się tak dobrze jak było w planie 🥴

Chwilowo jestem out of system.
Jest 4:43 w nocy. Racibórz.

A miałem już być w domu w Olsztynie. Dziś zaczyna się Green Festival.

To miał być cudowny weekend ze ZuoŻoną Bubą i przyjaciółmi.

Ale plan nieaktualny. Spędze ten weekend w szpitalu w Raciborzu.

Jestem podłoczony do wszystkiego co się da i ...w pampersie. Samo Zuo w pampersie 🫣 ...ogień w piekle zamarzł !

Trzymajcie kciuki za ZUO, przydadzą się.
Jestem w czarnej dupie i zaczynam się w niej urządzać.
Przede mną przetaczanie krwi i inne "atrakcje" i jazda bez 3manki.

Pięknego weekendu dla Was 🫶


Aloha 🤙
#CoachSamoZuo 🖤🏴‍☠️


Ps.1
sorry Jacek 🙏



Ps.2
A pisałem o tym, że trzeba żyć tu i teraz ! I że mężczyźni w mojej rodzinie krófko żyją, rekord 67 lat ! 🥴😃🤘
Post image by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz
"Toś się chopie o księża oborę otarł".
Tymi słowami powitał mnie jeden doktor, który przegladnął całą moją historię choroby od godzin wieczornych wczoraj

Co się stało?

Wczoraj wieczorem ok 21:20 straciłem przytomność w toalecie w firmie Jacka Segeta
Byłem już sam w firmie

Jak się ocknąłem na podłodze toalety na szczęście miałem telefon komórkowy w kieszeni.
Cały czas będąc półprzytomny wybrałem numer do Jacka i dałem znać, że
"Huston mamy problem"

Pracownica Jacka z drugiej zmiany - Lucynka - znalazła mnie w kiblu na podlodze ok 22:15

Przyjechał Jacek Seget, a następnie karetka pogotowia, która zabrała mnie na oddział retunkowy w szpitalu w Raciborzu

Tam już na grubo krew mi poszła z tyłka i z ust z wymiotami
Trzy razy w dosyć okrutnych ilościach

Zostałem tam podłączony do wszelkuch urządzeń i kroplówek aby zapanować nad tymi krwawieniami

Dużo krwi zgubiłem, poziom hemoglibiny mi spadł do poziomów niebezpiecznych minimów

Zostałem przewieziony na oddział gdzie przeżyłem chyba najcięższą noc w swoim długim już życiu

A przynajmniej cięższej sobie nie przypominam

Dwa razy miałem trudny moment i takie wymioty z krwią, że naświniłem w całym łóżku i dookoła
To samo niestety dołem 🫣

Potem przyszedł bardzo mocny ból i trzeba było to zaatakować osobnnymi lekami dożylnymi

Cała noc zeszła na to żeby zatamować krwawienia i bóle
Nie spałem minuty

Jak udało się to ogarnąć to rozpoczął się długi proces transfuzji krwi, co trwało łącznie w seriach na przemian z osoczem - prawie 5 godzin!

Jak dodali mi już krwi i energii i ciśnienia
( w szczytowym momencie zjazdu miałem ciśnienie 32/74 i nie przypominam sobie abym był w życiu bardziej wyluzowany i cool 😁😋 ) to zaczeli szukać gdzie jest awaria, jaka to awaria i dlaczego przeciekam ?

Szukali co mi pękło i gdzie puścił mój ZuoSystem ?

Zaprosili mnie na trójbój siłowo - rozrywkowy w postaci :
A/ kolanoskopia
B/ gastroskopia
C/ tomograf

Jak skończyli to wypadła kulka z maszyny losującej z informacją - pęknięcie dużego wrzodu na dwunastnicy, który dodatkowo przebił jakieś duże naczynie/nia krwionośne - dlatego tak obficie ZuoKrew opuszczała mój system orurowania i wypełniała mój układ pokarmowy - dodatkowo skąpo załadowany bo przypomnę, że od 1,5 mca byłem na mocnej redukcji i tzw.wycince !

Ten wrzód i informacja o nim to najlepsza informacja z tych, które mogłem otrzymać vs inne scenariusze 😃

W tym momencie jakbym dostał zastrzyk ZuoEnergii 😈
i ucieszyłem się, że tylko taki Obcy Ósmy Pasażer Nostromo Leszcz, a nie jakiś poważny madafaka zbój!

I natychmiast przystąpiłem do treningu z barem pod pływanie na kajcie 🤙😎

Przyjechała też już do mnie #ZuoŻona Agatka, która zamiast mnie pożałować najpierw mnie opier*** za to, że się nie zbadałem jak mnie killa miesięcy temu coś tam bolało tylko wziąłem APAP 😜 a potem KETONAL 😂


Serdecznie DZIĘKUJĘ za Waszą troskę, życzenia i multum wiadomości prywatnych 🙏🫶🙏
Jesteście Kochani 🙏

ZUO będzie jeszcze nadawć !

Aloha mahalo 🤙
Post image by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz
#ZuoRefleksje ze szpitalnego łóżka #1

Leżę tu i patrzę w sufit
Jeszcze 3 dni temu miałem listę celów na ten kwartał
Strategie do wdrożenia
Klientów do domknięcia
Grafik konsultacji z Linkedin
Opracowanie ZuoSpeechy na moje wystąpienia

Dziś liczy się jedna rzecz
Żeby przestało boleć

To brutalne, jak szybko szpital potrafi przeprogramować Twoje priorytety
Wchodzisz tu z głową pełną celów, a wychodzisz - jeśli masz szczęście - z jedną, prostą prawdą

Nieważne, ile masz na koncie
Nieważne, jaką masz pozycję
Nieważne, ile masz obserwujących na Li
Nieważne, jaki samochód stoi pod domem

Ważne jest tylko to, czy rano się obudzisz?
Czy uda Ci się samemu usiąść na łóżku?
Czy ktoś przyniesie Ci wodę, kiedy poprosisz?

Wszystkie "wielkie marzenia" kurczą się do jednego
Być zdrowym!

Dziś w nocy nie mogłem spać
Ból nie pozwalał
Gdzieś koło 3 w nocy zrobiło się naprawdę ciężko

A w sali obok walczyli o życie 52-letniej pacjentki po operacji Wstrząs. Ekipa pracowała długo Było zamieszanie i napięcie, którego nie da się opisać, jeśli się tego nie słyszało zza ściany
Nie udało się 😌

I wtedy człowiek zaczyna liczyć inaczej
Poranna kawa, którą pijesz bez pośpiechu - to nie nawyk. To dar
Spacer bez celu, bez telefonu, bez sensu biznesowego - to nie strata czasu
To luksus, o którym większość z nas zapomniała

Ławka w parku. Trawa pod plecami. Niebo nad głową
To nie jest "nic do roboty"
To jest wszystko

Bo najpiękniejsze rzeczy w życiu są bezpłatne
Bez hajsu

Oddech bez bólu
Sen bez przerwy co godzinę
Spacer bez kroplówki przy ręce
Rozmowa z bliską osobą, którą po prostu masz obok

Nikt Ci tego nie sprzeda za żadne pieniądze. A większość z nas ma to na wyciągnięcie ręki i nawet tego nie zauważa
Gonimy za kolejnym celem, kolejnym wynikiem, zapominając, że fundament już mamy za free

Wiedziałem to wcześniej
Ale szpital tego uczy brutalnie i szybko
Zabiera złudzenia
Zostawia prawdę

Przez lata budowałem markę na tym, że trzeba mieć cele i iść do przodu bez zatrzymywania się Dalej w to wierzę
Ale ta noc pokazała mi coś, czego żadna strategia nie nauczy

Że zdrowie to nie punkt na liście priorytetów
To warunek, żeby ta lista w ogóle miała sens!

A sąsiadka zza ściany, z którą nie zdążyłem zamienić słowa, w jedną noc przypomniała mi, jak kruche jest wszystko, co budujemy latami

Że "kiedyś to zrobię" to najbardziej niebezpieczne zdanie, jakie sobie powtarzamy

Jak wyjdę stąd - a wyjdę - nie zapomnę tej lekcji
Nie chcę jej zapomnieć

Ty nie czekaj na szpitalne łóżko, żeby ją zapamiętać
Zrób dziś coś, co jest za darmo

Kawa bez pośpiechu. Spacer bez celu. Rozmowa bez telefonu w ręku

Dziękuję jeszcze raz za moc życzeń i troskę. Jestem w szoku ilu osobom chciało się coś do Samo Zuo Linkedina napisać.
Ilu nieznajomych 🙏🫶


Aloha mahalo 🤙
#CoachSamoZuo 🖤🏴‍☠️
Post image by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz
Uwaga !
Prywata przy sobocie.

Właśnie niepostrzeżenie cyknęła 2-ga rocznica naszego ślubu ✌️

May the 4th be with Us Buba 🫶 Agata Martowicz

I niech tych lat wspólnych będzie jak najwięcej - do końca świata i jeden dzień dłużej 🌸🍀

(*szczególnie dla mnie, ten tego)

Razem ponad 4 lata, a jakoby 40-ści.
Tyle przygód, podróży, historii, ludzi.

Żyjemy tak jakby jutra miało nie być i nic w tym względzie się nie zmieni.

Lovjam i uwielbiam moja ZuoŻona 💙

Podobno ociepla mój wizerunek dlatego nie waham się z tego korzystać 😁🤘

A dla tych co nie dawali nam szans - kiss nas w ... i my was też 😈😎


Przesyłam przesłanie do Wszystkich - mniej oczekujcie, więcej akceptujcie.

Wczoraj to już historia, jutro to niewiadoma, dziś to Dar Losu!

Żyjcie mocniej tu i teraz,
nie tkwijcie głową w przeszłości i w przyszłości,
a będziecie doświadczać większego poziomu szczęśliwości !


Aloha mahalo 🤙🫶
#CoachSamoZuo
Post image by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz
#ZuoRefleksje ze szpitalnego łóżka część #2

Leżę tu i patrzę w sufit.
Mam czas. Mam bardzo dużo czasu

To znaczy mam tyle samo czasu jak miałem wcześniej - 24h ma nadal doba - ale ja w tym czasie w chwili obecnej zawisłem

Nie mam terminów, nie mam telefonów ( sorry że nie odbieram jak dzwonicie - nie mogę tutaj gadać przez telefon ), nie mam maili ( tzn. pewnie mam ale ich nie odczytuję ), nie mam wideokonsultacji ( przepraszam wszystkich moich "studentów" szkolenia Strategia Marki Osobistej Eksperta na Linkedin, że chwilowo musiałem zawiesić nasze wideospotkania ), nie mam obowiązków domowych, nie mam deadlinów ( tzn.mam ale póki co nie myślę o nich i liczę, że ich dotrzymam), nie mam spotkań na mieście, nie przemieszczam się nigdzie, nie przygotowuję ofert ( zapytania zaparkowane czekają ), nie umawiam się z nikim

Czas się dłuży tutaj niemiłosiernie co nie powoduje u mnie euforii

Dodatkowo dookoła tyle cierpienia i nieszczęść ludzkich To oddział chirurgii. Codziennie jakieś cieżkie przypadki

Codziennie ktoś wyjeżdża na operację albo przyjeżdża z operacji. Nago. Tylko pod prześcieradłem albo i bez, bo ilość kroplówek i "okablowania" przeszkadza

Żywe rany na wierzchu, potężne blizny po cięciach bo nie można było użyć laparoskopii

Płacz, krzyki, zawodzenie przez sen albo wybudzając się z narkozy kiedy puszczają leki przeciwbólowe

Śmierć za ścianą.
Przerażenie w oczach pacjentów i ich rodzin. Płacz. Bezsilność. Nadzieja

Krzyki i awantury w emocjach Pretensje do personelu, że coś jest nie tak

I one pielegnierki, oddziałowe, stażystki, praktykantki z Akademii na obowiązkowym zaliczeniu 120h praktyk wakacyjnych

Jedne perfekcyjnie potrafiące zrobić zastrzyk i wbić welflon, inne robiące to drżącymi dłońmi, nie potrafiące znaleźć na moich rękach żyły i wbijające się w cel za czwartym razem albo na moją prośbę wołające bardziej doświadczoną koleżankę żeby to zrobiła i oszczędziła mi bólu ( dostałem zapalenia i stwardnienia żyły w prawym ręku i zdrowo mnie naparza )

Na jednej zmianie empatyczne, uśmiechnięte, serdeczne

Na innej zmianie zimne, sfrustrowane, chyba nie cierpiące już swojej cholernie ciężkiej pracy, nie uśmiechnięte, niemiłe, oschłe, działające jak roboty, empatia level 1

Traktujące Cię jako numer statystyczny i pytające za każdym razem ( mimo, że zakładały już dziesiątą kroplówkę ) "jak pan się nazywa"?

Generalnie to wszystko mocno obciąża głowę i nie pomaga

I jeszcze zmiany sali
Jeżdżą z Tobą i z łóżkiem bo rotocja to wymusza i różne względy techniczno - organizacyjne

Wali Ci to w głowę czy chesz czy nie i jeszcze bardziej uświadamia jak jesteśmy mali i bezbronni w okolicznościach choroby

Nadzy, odarci ze wszystkiego co tam za szpitalną salą było i jest

Jestem pikusiem. I jak jutro mnie nie będzie świat nie zatrzyma się nawet na 3 minuty
Nic się nie zmieni
Nic !

[ ... ]

c.d. w komentarzu pod postem
👇👇👇


Post bez wartości i bez CTA.




Aloha mahalo 🤙
#CoachSamoZuo 🖤🏴‍☠️

Ps.spać nie mogę, Linkedin ratunkiem 🤗
Post image by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz
Nie musisz być celebrytą
Nie potrzebujesz 100 000 followersów!

Nie musisz działać w "modnej" branży, o której piszą wszystkie portale
Żeby zbudować biznes na własnej wiedzy

Ekonomia wiedzy to nie jest nisza dla nielicznych wybrańców
To jest realna gałąź gospodarki - jedna z najszybciej rosnących na świecie

Rynek, na którym Twoje 10, 15, 20 lat doświadczenia zawodowego przestaje być tylko linijką w CV, a staje się kapitałem, który można monetyzować

Dowód?

Ja. SamoZuo. Lat 59
Od 10 lat bez etatu!

Od ponad 8 lat monetyzuję z sukcesem swoją wiedzę, niszowe skille, doświadczenie operacyjne i strategiczne wyniesione z pracy z 6 nacjami i kulturami oraz z polskich firm MŚP

Bez celebryctwa
Bez viralowych milionów wyświetleń
Bez "sexy" branży

Za to z jasną specjalizacją, konkretnym doświadczeniem i filozofią, którą zbudowałem od zera:
Kill the Beige - Build the Brand i marką CoachSamoZuo

Bo tu nie chodzi o to, żeby "być widocznym". Chodzi o to, żeby przestać być kolejnym Beżowym ekspertem od wszystkiego i stać się rozpoznawalnym ekspertem od czegoś

Dlatego zbudowałem cały ekosystem, który pozwala innym zrobić dokładnie to samo - zamienić swoje doświadczenie w realny, skalowalny biznes:

→ ZuoStrategie
bo bez fundamentu strategicznego nawet najlepsza wiedza rozmywa się w przypadkowych działaniach
To tu ustalamy, kim jesteś na rynku i dlaczego ktoś miałby wybrać właśnie Ciebie

→ ZuoConsulting
dla firm i liderów, którzy potrzebują nie inspiracji, tylko konkretnego planu działania – opartego na 25+ latach mojej pracy dla PepsiCo, Renault, Warta, Marcopol, MetLife

→ ZuoMentoring
dla ekspertów i freelancerów, którzy mają wiedzę, ale nie mają jeszcze MOCnej oferty, która tę wiedzę sprzedaje samodzielnie, bez targów i cold outreachu

→ ZuoSzkolenia
bo wiedza, która zostaje w Twojej głowie, nie buduje zespołu ani sprzedaży
Trzeba ją przełożyć na konkretne umiejętności ludzi, z którymi pracujesz

→ Aloha Abonament
moje stałe doradztwo w modelu subskrypcyjnym
Nie jednorazowy strzał, tylko systematyczna praca nad Twoją marką i strategią, miesiąc po miesiącu, na trzech poziomach zaawansowania

→ ZuoWarsztaty Strategia Marki Osobistej na Linkedin i online
Bo marka osobista to nie zdjęcie profilowe i ładny nagłówek. To strategia, którą można zbudować krok po kroku i ja Cię przez nią przeprowadzam

→ ZuoPowerSpeeche i ZuoKillTheBeigeSpeeche
dla firm i konferencji, które chcą czegoś więcej niż kolejnej motywacyjnej gadki
Konkret, ogień i realne case'y z 25 lat na pierwszej linii biznesu

Każdy z tych filarów to inna droga do tego samego celu => zamiany doświadczenia w markę, a marki w przychód!

Bo prawda jest taka => Twoja wiedza już ma wartość rynkową
Pytanie brzmi tylko, czy Ty sam w to wierzysz na tyle, żeby zacząć ją sprzedawać

Beżowi czekają na "idealny moment", "większy zasięg" albo "modniejszą branżę"

ZUCHwali biorą to, co już mają w głowie, i budują na tym biznes - dziś, nie za rok

Aloha 🤙
#CoachSamoZUO 🖤🏴‍☠️

ps.foty z tego samego dnia 😎
Post image by CoachSamoZUO🤙Macias Aloha M[art]owicz

Related Influencers